Przejdź do treści

Od zera do 50 km w 8 tygodni: prosty plan

Plan na 8 tygodni: 2–4 jazdy w tygodniu w tempie rozmowy, najpierw rośnie czas, potem dystans, co 3–4 tygodnie lżej. Tabela tydzień po tygodniu.

Od zera do 50 km dojdziesz w 8 tygodni, jeżdżąc 3 razy w tygodniu spokojnym tempem. Przez pierwsze tygodnie wydłużasz czas jazdy, potem dystans dłuższej jazdy w weekend. Co trzy–cztery tygodnie robisz tydzień lżejszy.

Sam plan to praktyka, nie wynik badania. Nikt nie porównał w eksperymencie „8 tygodni do 50 km” z innymi planami. Badania i wytyczne podpierają za to zasady, na których plan stoi: zaczynać od małych porcji i dokładać stopniowo.

W skrócie

  • 2–4 jazdy w tygodniu, najczęściej 3: dwie krótsze w tygodniu i jedna dłuższa w weekend.
  • Tygodnie 1–4: rośnie czas jazdy, od 30 do 90 minut. Tygodnie 5–8: rośnie dystans dłuższej jazdy, od 30 do 50 km.
  • Tydzień 4 jest lżejszy, a w tygodniu 8 krótkie jazdy są luźne, żeby na jazdę 50 km wyjechać wypoczętym.
  • Cały czas tempo, przy którym da się rozmawiać pełnymi zdaniami.
  • Wypadł tydzień? Powtórz poprzedni. Nie nadrabiaj.

Dla kogo jest ten plan

Dla kogoś, kto ma rower szosowy albo dowolny sprawny rower i jest w stanie przejechać 30 minut bez zatrzymywania. Nie musisz mieć licznika, pulsometru ani pomiaru mocy. Wystarczy zegarek i telefon z mapą.

Jeśli 30 minut to na razie za dużo, zrób najpierw dwa tygodnie po 3 jazdy na 20–30 minut. Potem zacznij plan od tygodnia 1. Nic nie tracisz, a pierwszy tydzień przestaje być walką.

Masz chorobę serca, nadciśnienie, cukrzycę albo długo nie ćwiczyłeś po poważnej chorobie? Porozmawiaj z lekarzem, zanim zaczniesz. Gdy w czasie jazdy pojawi się ból w klatce piersiowej albo kołatanie serca, zejdź z roweru i idź do lekarza.

Pięć zasad, na których stoi plan

1. Tempo rozmowy, prawie zawsze

Jedziesz tak, żeby móc powiedzieć kilka pełnych zdań bez łapania tchu. Test rozmowy dobrze wyznacza granicę spokojnego wysiłku, który da się utrzymać długo (Bok i in. 2022). Pod górę zwalniasz, zamiast się dusić.

2. Najpierw czas, potem dystans

Przez pierwsze cztery tygodnie liczysz minuty. Wiatr, podjazdy i światła w mieście mocno zmieniają, ile kilometrów zrobisz w godzinę. Minuty mierzą to, co naprawdę cię męczy, czyli czas w siodle.

Od tygodnia 5 przechodzisz na kilometry przy dłuższej jeździe, bo cel jest w kilometrach. Spokojnym tempem po płaskim wychodzi zwykle 18–22 km/h, więc 50 km to około 2,5 godziny jazdy plus postoje.

3. Jedna dłuższa jazda w tygodniu

To ona prowadzi cię do celu. Krótsze jazdy w tygodniu utrzymują nawyk i przyzwyczajają do siodła, a weekendowa co tydzień przesuwa granicę trochę dalej. Nie musisz trzymać się konkretnych dni tygodnia.

4. Co trzy–cztery tygodnie lżej

W tygodniu lżejszym jeździsz mniej i krócej. Organizm ma czas się zregenerować, a głowa odpocząć od planu. To powszechna praktyka trenerska, a nie reguła wyliczona w badaniach. U początkujących dobrze się sprawdza, bo zmęczenie łatwo przegapić.

5. Dzień przerwy po każdej jeździe

Na początku jeźdź co drugi dzień, na przykład wtorek, czwartek i sobota albo niedziela. Odpoczynek to część planu, a nie jego przerwa. Spacer albo spokojny dzień w pracy w zupełności wystarczy.

Plan tydzień po tygodniu

Dwie krótsze jazdy w tygodniu i jedna dłuższa w weekend. Jeśli masz czas, możesz dodać czwartą, luźną jazdę na 30–45 minut. Jeśli w danym tygodniu masz mało czasu, zostaw tylko jedną krótszą i weekendową.

TydzieńKrótsze jazdy (2 razy)Dłuższa jazda w weekendRazem w tygodniu
130–45 min60 min2–2,5 h
245 min75 minok. 2 h 45 min
345–60 min90 min (ok. 25–30 km)3–3,5 h
4 – lżejszy30–45 min60 min2–2,5 h
560 min30–35 km (ok. 1 h 45 min)ok. 3 h 45 min
660 min35–40 km (ok. 2 h)ok. 4 h
760 min40–45 km (ok. 2 h 15 min)ok. 4 h 15 min
8 – luźniej przed celem30–45 min50 km (ok. 2,5 h)3,5–4 h
Plan od zera do 50 km. Czasy przy spokojnym tempie, w którym da się rozmawiać. Kilometry zakładają płaski teren i ok. 18–22 km/h. To praktyka redakcji, nie wynik badania.

W tygodniu 4 nie robisz nic ambitnego. Jeśli czujesz się świetnie, to dobrze – znaczy, że lżejszy tydzień zrobił swoje. Nie dokładaj w nim dodatkowej długiej jazdy.

Od tygodnia 5 dłuższa jazda przekracza 1,5 godziny. Zabierz wtedy coś do jedzenia i jedz co 20–30 minut. Szczegóły w tekście o jedzeniu i piciu na pierwsze dłuższe jazdy.

Na 50 km wybierz trasę płaską i znaną, najlepiej pętlę albo dwie pętle po 25 km. Zaplanuj postój w połowie, na przykład przy sklepie. To ma być spokojna jazda, a nie wyścig z zegarem.

Gdy coś pójdzie nie tak

Wypadł cały tydzień przez pogodę, pracę albo przeziębienie. Wróć do poprzedniego tygodnia z tabeli i jedź dalej od niego. Osiem tygodni zamieni się w dziewięć i nic złego się nie stanie.

Jesteś ciągle zmęczony, nogi są ciężkie nawet na krótkiej jeździe, a sen gorszy. Zrób dodatkowy tydzień lżejszy. Zmęczenie, które nie mija po kilku dniach luzu, skonsultuj z lekarzem.

Coś boli: kolano, plecy, nadgarstki. Najpierw sprawdź ustawienie roweru, zwłaszcza wysokość siodła. Nie dokładaj kilometrów, dopóki ból nie zniknie. Jeśli nie mija, idź do lekarza albo fizjoterapeuty.

Idzie ci lepiej, niż zakłada plan. Kusi, żeby przeskoczyć dwa tygodnie. Lepiej zostań przy tabeli. Serce i płuca nabierają kondycji szybciej, niż kolana i ścięgna przyzwyczajają się do obciążenia, a tyłek do długiego siedzenia.

Dlaczego tak powoli

Wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia mówią, że każdy ruch jest lepszy niż żaden. Zalecają zaczynać od małych porcji i stopniowo wydłużać czas, zwiększać częstotliwość i intensywność (Bull i in. 2020).

Te same wytyczne podają cel dla dorosłych: 150–300 minut umiarkowanego ruchu tygodniowo (Bull i in. 2020). Już od tygodnia 2 tego planu mieścisz się w tym przedziale, a pod koniec jesteś bliżej jego górnej granicy.

Amerykańskie Kolegium Medycyny Sportu (ACSM) dodaje, że stopniowe zwiększanie ilości i intensywności ruchu może zmniejszać ryzyko związane z ćwiczeniami (Garber i in. 2011). Da się szybciej, ale wtedy rośnie ryzyko bólu kolana i zniechęcenia.

Konkretne liczby z tabeli, czyli o ile wydłużać jazdy i kiedy robić lżejszy tydzień, to już praktyka. Badania nie ustaliły jednego najlepszego tempa zwiększania jazdy dla początkujących kolarzy, więc traktuj tabelę jak rozsądną propozycję.

Co dalej

Źródła

  1. Bull FC, Al-Ansari SS, Biddle S, Borodulin K, Buman MP, Cardon G, i in. (2020). World Health Organization 2020 guidelines on physical activity and sedentary behaviour. British Journal of Sports Medicine, 54(24), 1451–1462. doi:10.1136/bjsports-2020-102955
  2. Garber CE, Blissmer B, Deschenes MR, Franklin BA, Lamonte MJ, Lee IM, i in. (2011). Quantity and Quality of Exercise for Developing and Maintaining Cardiorespiratory, Musculoskeletal, and Neuromotor Fitness in Apparently Healthy Adults: Guidance for Prescribing Exercise (ACSM Position Stand). Medicine & Science in Sports & Exercise, 43(7), 1334–1359. doi:10.1249/MSS.0b013e318213fefb
  3. Bok D, Rakovac M, Foster C (2022). An Examination and Critique of Subjective Methods to Determine Exercise Intensity: The Talk Test, Feeling Scale, and Rating of Perceived Exertion. Sports Medicine, 52(9), 2085–2109. doi:10.1007/s40279-022-01690-3

Piszemy na podstawie badań z recenzją i udokumentowanej praktyki. Zasady redakcyjne

Czytaj dalej